Krajobraz po... burzy

Zalane ulice, podtopione posesje i podmyta ul. św Antoniego, to bilans nawałnic jakie przeszły nad naszą gminą i Mazowszem. Na terenie całej gminy ulewne deszcze uniemożliwiły pieszym poruszanie się po wielu drogach. Również kierujący pojazdami napotykali w wielu miejscach utrudnienia. Ulice zamieniły się w rwące potoki lub kałuże o głębokości kilkudziesięciu centymetrów. W niektórych miejscach w trakcie pokonywania wodnych przeszkód w samochodach gasły silniki.

 


 

W piątek koło południa nadwyrężony nawałnicami konar zwalił się na jadącą ulicą Grójecką ciężarówkę. Usunięcie przeszkody zajęło strażakom 30 minut. W tym czasie w obu kierunkach utworzyły się spore korki.

 

Największą stratą spowodowaną przez ulewy jest podmycie ul. św Antoniego. Spływająca woda spowodowała zapadnięcie się zabytkowego bruku na odcinku ok. 10 m. Uszkodzenie części bruku było widoczne już wcześniej , ale ograniczono działania do postawienia pachołka ostrzegającego kierowców. W tej chwili najstarsza ulica naszego miasta jest nieprzejezdna.

 

 
Reklama
Pogoda