The Ger Mandolin Orchestra - koncert w Górze Kalwarii

Wydarzeniem kulturalnym roku był niewątpliwie sobotni koncert Orkiestry Mandolinowej z Ger, który odbył się w Górze Kalwarii. Orkiestrę reaktywowano po blisko 80 latach z inicjatywy wnuka jednego z członków. Obecnie, podobnie jak przed wojną, w skład zespołu wchodzi jedenastu muzyków.

Przed rozpoczęciem gry na scenie zapalono świecę hawdalową i dokonano obrzędu zakończenia Szabatu. Ceremonia, pomimo radosnego nastroju jaki panował w przedwojennej synagodze była wzruszająca. Oto po 70 latach od wysiedlenia społeczności ponownie zabrzmiały słowa modlitw.

W trakcie koncertu wykonano utwory pochodzące z różnych krajów. Usłyszeć można było zarówno muzykę włoską czy czeską jak i rodzimego poloneza czy krakowiaka. Prezentowano również instrumenty a artyści z wirtuozerią wykonywali solowo utwory. Zgromadzeni słuchacze mogli również poznać elementy obyczajów żydowskich - zaprezentowano śpiewy weselne. Dotychczas nie udało się ustalić jaki repertuar wykonywali protoplaści dzisiejszej kapeli. Orkiestra zdobywa stare partytury na aukcjach i w ten sposób stara się odtworzyć muzykę, którą mogli wykonywać przedwojenni mandoliniści.

W trakcie imprezy ku zaskoczeniu wszystkich na scenę zaproszona została p. Towa Ben-Zvi. Zgromadzeni dowiedzieli się, że ojciec p. Towy komponował melodie dla dworu cadyka w Ger. Córka część melodii ocaliła od zapomnienia nucąc je codziennie przez kilkadziesiąt lat! P. Towa zaśpiewała dla publiczności jedną z zachowanych melodii przy akompaniamencie mandoliny.

Występy artystów nagradzane były gromkimi brawami. Po zagraniu na bis i zakończeniu podziękowań oraz wręczeniu pamiątek muzycy jeszcze raz zaskoczyli publiczność i zaprosili wszystkich do wspólnego wykonania tradycyjnej pieśni pt. "Szła dzieweczka do laseczka".

 
Reklama
Pogoda